
Guru wie wszystko o mojej Kotlinie, albo inaczej- nie znam nikogo, kto by tyle wiedział, o tym kto tu mieszkał, jak się tu czuł, co się dzieje aktualnie, a co w planach, jakie ptaszki nad nami latają, jakie roślinki ponownie obrastają łąki i wzgórza. Guru od wielu lat całkowicie społecznie organizuje "Odkrywanie okolicy", wcześniej sam schodzi wszystkie warte obejrzenia ścieżki, opisze je nam i zmotywuje do wspólnej eksploracji. Guru prowadzi dla nas stronę internetową, byśmy w każdej chwili mogli powrócić na szlaki, pięknymi wspomnieniami.
Jednak guru ma dużą wadę...nieskończenie długi nogi, dzięki którym strome zbocza pokonuje błyskawicznie i bez zadyszki, mam zawsze kompleksy niskiej sprawności...:)
Dla kobiet z okazji dnia kobiet guru zdobywał Śnieżnik w takim sportowym nakryciu:)))
dzięki Ci, Jasiu:))
darjas1 wczoraj
Świetnie jest znać kogoś takiego,ja swojego czasu miałem Krzysztofa Wielickiego,zobacz moje kompleksy on jako pierwszy człowiek na świecie atakował zimą K2 a ja w tym czasie wchodziłem na Śnieżnik.Na pocieszenie ja na Śnieżnik się wczołgałem a On na szczyt K2 nie dotarł a po 150 km rowerem najlepszy jest prysznic i słodkie nic nie robienie na balkonie patrząc z dala na lądujące samoloty bo taki mam widok...
bonga wczoraj
Martyna 7 najwyższych gór naszej planety, a ja Śnieżnik po raz siódmy:)))ale plecak zawsze sama noszę!:)))
ttora wczoraj
....znakomite wsparcie taki Guru.....i niezła aktywacja do pokonywania kolejnych "górek"....:))
aniko11 wczoraj
no właśnie Bogna....my nie dysponujemy żadnym Sherpą...i wszystkie ciacha, kosmetyki i ulubione książki..same wnosimy na szczyty :)
aniko11 wczoraj
nie miej kompleksów nóg swojego GURU...nogi mojego GURU stanowią chyba 3/4 jego wysokości ;)