Cindy

Cindy

kolejne >

lunka

lunka

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

slaydis

slaydis 2007-09-28

"To tylko pies, tak mówisz...
Tylko pies
A ja Ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
a kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy Tobie jest psie niebo
Z Tobą zostaje jego dusza..." B.Borzymowska

slaydis

slaydis 2007-09-28

"Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził.
Obili go nazajutrz, że pana obudził.
Spał smaczno drugiej nocy, złodzieja nie czekał,
Ten dom skradł; psa obili za to, że nie szczekał."
Ignacy Krasicki

slaydis

slaydis 2007-09-28

"NAJDROZSZY PIES NA ŚWIECIE
Nie jest to pies cesarzy Chin
Ani wilczycy szarej syn
Ani Ferdynand z ksiązki Kerna
Ni Szarik (psina tez pancerna)
Ani pies Cywil, ten wzór służby,
Pies Pluto (nie znał by go któż by)
Pies Saba wielki niby ciele
Ani psów nie mniej sławnych wiele
Najdroższego psa na świecie
W swoim domu wnet znajdziecie
Bo najdroższym ze wszystkich psów
JEST TWOJ PIES!
I Tak właśnie mów"
Ryszard Marek Groński

slaydis

slaydis 2007-09-28

"Psie smutki
Na brzegu błękitnej rzeczki
Mieszkają małe smuteczki.
Ten pierwszy jest z tego powodu,
Że nie można wchodzić do ogrodu,
Drugi - że woda nie chce być sucha,
Trzeci - że mucha wleciała do ucha,
A jeszcze, że kot musi drapać,
Że kura nie daje się złapać,
Że nie można gryzć w nogę sąsiada
I że z nieba kiełbasa nie spada,
A ostatni smuteczek jest o to,
Że człowiek jedzie, a piesek musi biec piechotą.
Lecz wystarczy pieskowi dać mleczko
I już nie ma smuteczków nad rzeczką."
Jan Brzechwa

slaydis

slaydis 2007-09-28

"Dlaczego ty śpisz w izbie, ja marznę na mrozie?" -
Mówi mopsu tłustemu kurta na powrozie.
"Dlaczego? Ja ci zaraz ten sekret wyjawię -
Odpowiedział mops kurcie - ty służysz, ja bawię."Ignacy Krasicki

slaydis

slaydis 2007-09-28

"Sa psy i psy. Ja bylem psem wybranym.
Mialem dobre papiery i w zylach krew wilcza.
Mieszkalem na wyzynie wdychajac wonie widokow
na laki w sloncu, na swierki po deszczu
i grudy ziemi spod sniegu.
Mialem porzadny dom i ludzi na uslugi
bylem zywiony, myty, szczotkowany,
wyprowadzany na piekne spacery.
Jednak z szacunkiem, bez poufalosci.
Kazdy dobrze pamietal, czyim jestem psem.
Byle parszywy kundel potrafi miec pana.
Ale uwaga-wara od porownan.
Moj pan byl panem jedynym w swoim rodzaju.
Mial okazale stado chodzace za nim krok w krok
i zapatrzone w niego z lekliwym podziwem."Wisława Szymborska

dodaj komentarz

kolejne >

X

Serwis garnek.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies