Owietrze i rusałakch

Owietrze i rusałakch

Leciały opary
Przeźroczystej mgły,
Powiewy szalały
Skrzydlate sny.
Biegały przebłyski
Po szkle, po szkle
Niebiańskie widzenia
Jak w śnie, jak w śnie.
Zwiewliwe rusałki
Przędły je wskroś,
Migliwie pląsały
Wśród srebrnych ros.
Jaśniały promienne
W wieńcu ze zbóż,
A szare słowiki
Śpiewały już.
Zdwojone widzenia
Dźwięczący ton,
Dzwoniące pośmiechy
Po nieboskłon.
Paluszki przeźrocze
Paciorki te
Nizały promyki
Po szkle, po szkle.
Na nitkę cieniutką
Pajęczej mgły
A wiatr się przyglądał
Skwaszony, zły.
Swawolne rusałki
Perląc swój śmiech
Goniły złośnika
Przez trawy, mech.
Złapały za skrzydła
Zmierzwiły włos,
A wiatr burczał, mruczał
Jęcząc na głos.

kolejne >

zetkier

zetkier

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

pamela5

pamela5 2011-07-29

Ładnie:-))))

undofen

undofen 2011-10-02

Twój świat jest kolorowy i piękny....

dodaj komentarz

kolejne >

X

Serwis garnek.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies