Matka czytająca ostatni list od syna

Matka czytająca ostatni list od syna

Nie nadsłuchuj, mateńko,
Więcej moich kroków,
Na dzwonek nie spiesz do drzwi,
Nie czekaj na listy,
Ale pośród wieczorem
Świat tulących mroków,
Do nieba gwieździstego
Skieruj wzrok swój mglisty.

Odrzuciłem od siebie
Młodość i ochotę
I przyszłość swą promienną
Rzuciłem na szalę,
I wziąłem sobie wartę
W ciemną noc i słotę
I życie swe Ojczyźnie
Oddaję w zapale.

kolejne >

zetkier

zetkier

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

(brak komentarzy)

dodaj komentarz

kolejne >

X

Serwis garnek.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies