ALBO MY ALBO ONI...

ALBO MY ALBO ONI...

2/2

Niech sobie przypomni mordy aferzystów Bielana i Bortniczuka (partyjnych kamratów Mejzy), złodzieja Czarneckiego, „Skurw*syna C**ja Pier**lonego Brudnej Pały Wszystko Mogę” Obajtka.
Niech sobie przypomni, że w tych wyborach z czołowych miejsc na listach PIS startują wielokrotni przestępcy:
Wąsik, Kamiński i Dworczyk.
Niech sobie przypomni wielomilionowe szwindle Brudzińskiego, choćby przy realizacji programu budowy promów dalekomorskich „Batory”.
Niech sobie przypomni, co o Unii i naszej obecności w Unii mówili jeszcze nie tak dawno Kaczyński i Cep.
Niech sobie przypomni z kim oni zawierali polityczne sojusze i z kim do dziś utrzymują przyjacielskie stosunki, z kim spiskują, by skutecznie paraliżować działania UE oraz skłócać ją wewnętrznie.
Niech sobie przypomni, że w zasadzie cały okres 8 lat „dobrej zmiany” to był nieustanny konflikt ze Wspólnotą, TSUE i ETPCz, oskarżenia pod ich adresem i notoryczne łamanie unijnego prawa oraz negowanie wszystkich unijnych standardów i wartości.

I gdy już sobie ktoś taki przypomni twarze tych wszystkich PIS-dzielców, ich afery, haniebne uczynki i słowa, które wielokrotnie wypowiadali, miliardy, które nam ukradli i szanse na rozwój naszego kraju, które bezpowrotnie zaprzepaścili, to niech zada sobie fundamentalne pytania…
Czy naprawdę uważa, że obecna władza w niczym nie jest lepsza od rządów PIS?!
Czy pomiędzy opieszałością w rozliczaniu PIS-dzielców,
a trwającym 8 lat dewastowaniem i rozkradaniem przez nich Polski można postawić znak równości?!

A my to niby jesteśmy tacy krystaliczni i bezbłędni?!
Czy to, że rząd Tuska nie wywiązał się z części obietnic wyborczych i zdarzają się im potknięcia upoważnia nas do tego, by puścić w niepamięć to, co działo się u nas w czasach „dobrej zmiany”? I by w niedzielę nie pójść do urn?!
Przecież Kaczyński, Szydłowa-„Oborowa”, „Ku**ski”, Wąsik lub „Skurw*syn C**j Pier**lony” Obajtek właśnie o to się żarliwie modlą! To jest sytuacja zerojedynkowa!
Tu nie może być mowy o jakichś odcieniach szarości, które oddzielają biel od czerni! Nie może być mowy o jakiejś neutralności, niezaangażowaniu, zmęczeniu lub rozczarowaniu…

Walczyć trzeba aż do osiągnięcia ostatecznego zwycięstwa,
a nie tylko tak długo, dopóki się nie zmęczymy lub zniechęcimy!
Jeśli ktoś obraził się z jakiegoś powodu na nową władzę i tylko z tego powodu nie weźmie udziału w wyborach, to zachowa się jak naburmuszony dzieciak, który nie dostał od rodziców takiej zabawki, o której marzył i na którą długo czekał!
Jeśli ktoś z nas przestaje walczyć razem z nami o wolną, demokratyczną i bezpieczną Polskę, to automatycznie zwiększa szanse na sukces wrogów tej wolnej i demokratycznej Polski.

Zignorowanie niedzielnych wyborów byłoby z naszej strony skrajną głupotą, skrajną nieodpowiedzialnością i podaniem pomocnej dłoni Kaczyńskiemu oraz całej tej PIS-owskiej hołocie, a w dłuższej perspektywie także Putinowi, Łukaszence, Orbanowi i innym wrogom Unii!

Dziękuję za uwagę.
I proszę o udostępnianie tego tekstu gdzie się da, komu się da i kiedy się da...
Jacek Nikodem/Awarski/Winiarski

(komentarze wyłączone)