Po tak wyczerpującym spacerze .... jednak nowe miejsce ,nowe zapachy nie pozwoliły mu długo usnąć. Musiałam wejść do pokoju i dopiero moja obecność ,chyba ,upewniła go ,że jest bezpieczny i teraz facecik śpi i fajnie jakoś tak kruska przez sen*) a musiałam mu założyć rękaw od podkoszulka ,bo ma ranę po operacji ,którą namiętnie rozdrapuje. Jest bardzo sprytny i przebiegły :)
dodane na fotoforum:
romta63 2015-02-22
Bardzo fajny jesteś. :)Dobrze zrobiłaś,trzeba mu zasłaniać aż się zagoi:)Śpij słodko misiu :)
(komentarze wyłączone)