Nuda...

Nuda...

Gość pracuje wieczorami na stacji benzynowej. Nuda jak ....
Pewnego razu wchodzi tam klient w czarnym garniturze, czarnej koszuli, czarnych laczkach, z czarnym neseserem w ręce.
"Jak nic - James Bond" - myśli sobie pracownik.
"Bond" w tym czasie bierze jakieś drogie wino i zastanawia się nad wyborem prezerwatyw.
Wybiera w końcu Durexy Extra Safe (koneser!), podchodzi w milczeniu do kasy, wyciąga stówkę, kładzie na ladzie.
Pracownik wydaje mu resztę i w tym momencie wpada wymalowana siedemnastka i woła:
- Proszę księdza i jeszcze chipsy!

kolejne >

eleonor

eleonor

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

tebojan

tebojan 9 dni temu

Skrzętnie skrywane samo życie...

styna48

styna48 9 dni temu

no cóż , samo życie ...

gniewko

gniewko 8 dni temu

Piękne drzewo za oknem ; )
Udanej niedzieli życzę : )

gusia66

gusia66 8 dni temu

Fajnej niedzieli,pozdrawiam.

dodaj komentarz

kolejne >