żebrzące dziecko

żebrzące dziecko

Przez białe pole
Chłopczyk szedł,
Spłakany i zmarznięty,
Przez ścieżki łąk
I brzegi rzek,
Przez strumyk lodem ścięty.

Bez chaty, matki,
Całkiem sam,
Jak to bezdomne ptaszę,
Toć to nie obcy –
Bliski nam.
To polskie dziecię nasze!

kolejne >

zetkier

zetkier

archiwum

ulubieni

+ dodaj do
ulubionych

[?]

(brak komentarzy)

dodaj komentarz

kolejne >

X

Serwis garnek.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies